Warszawa: tramwajem do lasu

Istnieje w Warszawie linia tramwajowa, która jest jedyna w swoim rodzaju. Nazwa przystanku końcowego jest ciężka w wymowie, lecz gdy tylko opuścisz tramwaj – poczujesz zapach lasu. Jak tam dojechać?

Dwudziestka związana jest z Boernerowem od 1933 roku. To osiedle do 1936 roku było nazywane Osiedlem Łączności, a linia tramwajowa, wtedy jeszcze podmiejska, oznaczona była literą „B” . Na osiedlu mieszkali pracownicy poczty. Do Powstania Warszawskiego trasa obecnej dwudziestki była prowadzona różnymi ulicami i posiadała różną numerację, m. in. B, 22B, 22A. Po wyzwoleniu, aż do początku 1954 roku trasa linii była dalej zmieniana. Ostatecznie zdecydowano, by kończyła bieg na placu Narutowicza. Pod koniec 1962 wydłużono ją  do pętli Banacha dokąd tramwaje linii 20 dojeżdżały przez kolejne dwadzieścia lat. Kolejne lata to kolejne modyfikacje przebiegu trasy, a także modernizacja linii, przeprowadzona w latach 2008-2010 i przede wszystkim zmiana układu sterującego ruch tramwajów po… odcinku jednotorowym!

Z nieczynnej fabryki aut do lasu

Dwudziestka swoją podróż po prawym brzegu Wisły zaczyna na pętli o nazwie Żerań FSO, która mieści się pod wiaduktem Trasy Toruńskiej przy Moście Grota-Roweckiego. Obok znajduje się pętla autobusów relacji podmiejskich oraz Elektrociepłownia Żerań, której z uwagi na swoje gabaryty nie sposób pominąć wzrokiem. Po odjeździe z pętli tramwaj mknie wydzielonym torowiskiem wzdłuż ulicy Jagiellońskiej, mijając po lewej stronie nieczynną Fabrykę Samochodów Osobowych. Dojeżdżając do Ronda Starzyńskiego, przecina je na wskroś, skąd dalej, mijając po prawej stronie ZOO pędzi  równolegle do ścieżki rowerowej, aż do ulicy Ratuszowej nieopodal pętli technicznej „Ratuszowa-ZOO”.

Okolice pętli Ratuszowa-ZOO /Fot. Bartek Szczęsny

 

Na skrzyżowaniu Jagiellońskiej i Ratuszowej dwudziestka skręca w lewo, okrążając po swojej prawej Cerkiew znajdującą się na Placu Wileńskim, wokół którego znajdują się budynki, w których niegdyś mieściła się Dyrekcja Kolei Państwowych, czy budynek Poczty Polskiej oraz dworzec kolejowy Warszawa Wileńska, nazywany po prostu Dworcem Wileńskim. Następnym przystankiem na trasie jest Park Praski, który bardziej kojarzony jest pod nazwą „przy miśkach” dzięki niedźwiedziom brunatnym, które obok przystanku mają swój wybieg. Dalej tramwaj wjeżdża na Most Śląsko-Dąbrowski, który powstał po wojnie w miejscu Mostu Kierbedzia (oficjalnie Aleksandrowskiego, na cześć Cara Aleksandra), którego stalowa konstrukcja kratownicy była na owe czasy unikatowa. Mieszkańcy miasta nazywali most „dudniącym”, z uwagi na emitowany przezeń hałas.

Zbliżając się do lewego brzegu Wisły  pasażerowie „dwudziestki” mają przed oczami widok na Stare Miasto, Arkady Kubickiego, Kolumnę Zygmunta, Zamek Królewski, Kościół Św. Anny oraz tunel, którym tramwaje przejeżdżają pod Starówką. Dalej, między przystankami Metro Ratusz Arsenał i Kino Femina pasażerowie mogą dostrzec w jezdni w kierunku Woli obrys lokalizacji Kościoła Narodzenia Najświętszej Maryi Panny przed przesunięciem go w całości (!) w 1962 roku.

Trasa linii 20 prowadzi dalej Aleją Solidarności, Młynarską (gdzie niemal codziennie, niezależnie od pory roku i warunków pogodowych, między 4 a 5 rano pewna starsza pani dba o czystość chodnika pod murem Cmentarza Ewangelicko-Augsburskiego), Obozową,  Dywizjonu 303, pokonując wiadukt nad linią kolejową.

Tuż za wiaduktem nad trasą S-8 dwudziestka skręca w lewo (zjeżdżając tym samym z ciągu prowadzącego tramwaje w kierunku pętli Nowe Bemowo) by po kilkuset metrach pokonać skrzyżowanie z ulicą Powstańców Śląskich. Na odcinku dwutorowym zostają już tylko dwa przystanki: Osiedle Zielony Staw i Fort Blizne.

Wyjazd z odcinka jednotorowego w kierunku Fortu Blizne

Po obsłudze tego ostatniego,  tramwaje pokonują łuk 90 stopni w prawo (nazywany przez motorniczych „zakrętem śmierci”), by pod sygnalizatorem zaczekać na zielone światło, które jest zezwoleniem na wjazd na odcinek jednotorowy.

Następny przystanek – „Kocjana”. Z przystanku korzysta wielu pasażerów, zarówno mieszkańców jak i pracowników pobliskiego sądu. Ruszając z przystanku „20” przejeżdża na drugą stronę ulicy (tzw. przejazd skośny) gen. Witolda Urbanowicza (dawniej Kaliskiego) by dojechać na mijankę (krótki odcinek dwutorowy) przy Wojskowej Akademii Technicznej, gdzie zazwyczaj tramwaje wymijają się, a motorniczowie pozdrawiają się dźwignięciem ręki.

Wojsko na … torach tramwajowych

Szczególnie w godzinach porannych zdarza się, że ruch tramwajów jest wstrzymany na kilkanaście sekund przez opiekunów przechodzącej kolumny studentów WAT-u zmierzających w wojskowym umundurowaniu na ćwiczenia lub zajęcia. Opiekun zabezpiecza przejście kolumny stając na torowisku z uniesioną do góry czerwoną chorągiewką. Po przejściu kolumny tramwaj rusza dalej, w stronę przystanku Archimedesa. Z uwagi na dużą liczbę drzew i wysoką wilgotność powietrza, torowisko w okolicach przystanku jest śliskie, co powoduje, że motorniczowie dwudziestek zaczynają hamować znacznie wcześniej, by bez szarpnięć zatrzymać tramwaj na przystanku.

Kolejnym etapem podróży jest przejazd przez rondo płka. Adameckiego na Starym Bemowie, za którym znajduje się kolejna mijanka, na której tramwaje mogą się wyminąć. Kolejne zielone światło i…

Sygnalizator odcinka jednotorowego

Dalszy ciąg odcinka jednotorowego, lekki łuk w prawo wśród drzew i krzewów przy torowisku, słupy trakcyjne oplecione bluszczem, po lewej skwer Boernera i kościół pw. Matki Boskiej Ostrobramskiej, tramwaj zwalnia i wjeżdża na pętlę typu „łezka”, odwrotnie do kierunku ruchu wskazówek zegara.

Tramwaj w lesie

Gęsta zieleń, zapach lasu, klimat, po który wyjeżdża się do puszczy lub w góry. Po okolicy spaceruje wiele osób, matki z dziećmi, osoby starsze. Okolica jest bardzo przyjemna. Chwila postoju i powrót do miasta.

Motorniczowie bardzo lubią „20”, tak jak pasażerowie, którzy przyjeżdżają na Boernerowo zaczerpnąć zieleni, zapachu lasu, odstresować się, przenieść się w inną przestrzeń przyjeżdżając w to miejsce..  Tramwajem!

Jak tam dojechać?

Aby skorzystać z tramwaju linii 20, musimy na niego zaczekać na jednym z przystanków na trasie. Rozkład dwudziestki znajdziesz na stronie Zarządu Transportu Miejskiego .

3 thoughts on “Warszawa: tramwajem do lasu”

  1. wertyk napisał(a):

    Sąd już unieważnił zmianę nazwy ulicy na Witolda Urbanowicza, czyli jest Kaliskiego.

  2. Ymerius napisał(a):

    „Po wyzwoleniu, aż do początku 1954 roku (…)
    „. Wejście Armii Czerwonej do Polski nie było żadnym wyzwoleniem, zaczęła się nowa okupacja – proszę nie przekłamywać historii. Prośba o poprawienie na „po zakończeniu II wojny światowej”.

    1. Maciej Dutkiewicz napisał(a):

      Fakt ten bywa nazywany w różny sposób w zależności od punktu widzenia. Tyle mogę napisać o tej sprawie.

Odpowiedz na „YmeriusAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *