Pojedynek. Tramwaj vs. monorail

Monorail, czyli futurystyczna kolej na jednej szynie, ma szansę pojawić się w Polsce. Oto 8 powodów, dlaczego tramwaj wygrywa!

W Polsce może pojawić się kolej jednoszynowa – pisał o tym niedawno Puls Biznesu. Będzie nowa ustawa, która pozwoli zbudować monorail w Rzeszowie, gdzie na ten temat mówią od 2009 roku. Jedna z najlepiej znających się dziennikarek na tym, co jeździ po szynach i na transporcie – Katarzyna Kapczyńska, czyli autorka tekstu, zapytała także mnie, co sądzę na ten temat. Moim zdaniem światowy pojedynek wygrywa i wygra tramwaj. Kilka argumentów (sorry – niektóre nieco sarkastyczne):

1. Świat stawia na tramwaj. Wszyscy je budują. No prawie wszyscy. Kiedyś tramwaje miały zniknąć z ulic miast, bo wydawało się, że to wynalazek z XIX wieku, który nie ma przyszłości. Bo transport publiczny miał być podziemny albo nadziemny, najlepiej na estakadach i na jednej szynie. Tramwaj śmiesznie dzwonił i jeszcze na dodatek blokował samochody. A może i nawet brzydko pachniał, bo przecież kiedyś był ciagnięty przez konie.

Czy można wyobrazić sobie coś bardziej nowoczesnego i jednocześnie tradycyjnego? Tak wyglądają tramwaje przejeżdżające przez historyczne centrum Bordeaux. Tak, ten wagon nie potrzebuje sieci. Zasilanie zapewnia mu specjalny system. Przeczytaj więcej o tramwajach bez drutu! źródło: pixabay.com

Ale to tramwaj od lat jest modny – wystarczy popatrzeć na dane. Za rok startowy przyjąłem rok 1985. Mieliśmy wtedy na świecie około 275 systemów tramwajowych. A dziś mamy tramwaje w ponad 400 miastach. W Europie wygrywa drużyna miast francuskich. Od 1985 roku na tramwaj zdecydowało się aż 27 miast we Francji. W czołówce na pewno są USA, gdzie w tym czasie otwarto tramwaje lub podobne systemy w aż 44 miastach. Inną sprawą jest to, że Amerykanie mając najwspanialsze tramwaje na świecie likwidowali je.  Na podium są też Chiny z 19 systemami tramwajowymi otwartymi od 1988 roku.

2. Świat nie stawia na monorail. W roku, który przyjąłem za startowy, czyli 1985 roku, mieliśmy na świecie 40 systemów monorail. Dziś ich jest 75. Coś mało ich przybyło.

3. Monoraile przeważnie służą do wożenia dzieci po parkach rozrywki albo do wożenia pasażerów na lotnisko. Mamy na świecie 75 takich systemów . I aż 37 z nich znajduje się w parkach rozrywki i centrach kongresowych. Tylko 21 z nich jest sklasyfikowanych jako miejskie.

Wygląda nowocześnie? Od 1971 roku tą kolejką można jeździć po Disneylandzie na Florydzie. źródło: pixaby.com

Wśród wszystkich systemów monorail na świecie jest 5 obsługujących lotniska. Najdłuższy z tych lotniskowych to Air Train w New Jersey z trasą o długości prawie 5 km. Pozostałe to monoraile hotelowe albo te działające trochę jak windy, np. pozwalające się dostać na wyspę na rzece.

4. Świat w ogóle jakoś nie lubi kolei na jednej szynie i woli klasykę z dwiema szynami znaną od czasów rewolucji przemysłowej w Anglii.  Najlepszym przykładem jest testowany we Francji w latach 60. i 70. system kolei jednoszynowej napędzanej silnikiem odrzutowym. To miał być międzymiastowy monorail. Superszybkie wagony ciągnące za sobą pióropusz ognia wyglądały pięknie.

Aérotrain – francuski jednoszynowy sen, który się nie spełnił.

Co było dalej po próbach? Testowy tor został rozebrany i francuscy kolejarze zbudowali system klasycznej kolei TGV. Aha – ta stara dobra kolej, tak jak tramwaj, wciąż daje radę. Rekord prędkości jazdy po dwóch szynach (ach ci Francuzi!) – 574,8 km/h

5. Tramwaje się rozwijają, a monorail od 60 lat nie zmienił się. Pierwszym miejskim systemem na świecie, z jednym małym wyjątkiem, był monorail w Seattle otwarty w 1962 roku. Od tego czasu technologia nie za bardzo się zmieniła. Najmłodsze pojazdy z Chin czy z Korei wciąż wyglądają bardzo podobnie do tych z Seattle, które zostały już uznane za zabytki. Jak to wygląda? Wagon zatrzymujący się na stacji, na wysokości pierwszego piętra, do której trzeba zawsze wejść po schodach i betonowa szyna. Nowoczesne wagony monorail mają mniej chromowanych ozdób.

Monorail w Seattle. Od 1962 roku wciąż jest czterokilometrową atrakcja turystyczną, od 2003 roku uznawany jest za zabytek. CC BY-SA 3.0, commons.wikimedia.org

A tymczasem tramwaje przeszły rewolucję. W latach 80. opracowano tramwaje niskopodłogowe, które zasadniczo zmieniły postrzeganie tego środka transportu. Dzięki temu nie trzeba budować wysokich peronów, tramwaj może wjechać do historycznego centrum i można wsiąść do niego „z krawężnika” W tramwajach wprowadzono też nowe rodzaje napędu, są już bardzo liczne wdrożenia tramwajów bez sieci trakcyjnej. Tymczasem monorail raczej wpadł do kręgu retrofuturyzmu. Bardziej pasuje do kreskówki o Jetsonach albo do jakiejś innej wizji Ameryki przyszłości sprzed lat 😉

6. Monorail chyba najlepiej smakuje na słodko-kwaśno, bo jest najpopularniejszy we wschodniej części Azji. Ze wszystkich 21 systemów sklasyfikowanych jako miejskie, aż 7 z nich znajduje się w Japonii. W Chinach są 4. Monorailowy rekord należy do chińskiego miasta Chongqingu w Syczuanie. Dwie z ośmiu linii metra są zbudowane jako monorail i mają łączną długość blisko 100 km.

Słynne zdjęcie z monorailem przejeżdżającym przez budynek mieszkalny w Chongqingu w Syczuanie. To właśnie w tym mieście są dwie linie takiej kolei, która wozi codziennie wilelu pasażerów po mieście na większe odległości. Na całym świecie takich systemów jest mniej niż 10. CC BY-SA 4.0 commons.wikimedia.com

7. Tramwaje zastępują kolej jednoszynową. W Sydney pod koniec lat 80. zbudowano linię monorail, ale władze miasta po 25 latach ją rozebrały.  Zbiegło się to z decyzjami o rozbudowie tramwajów. Dziś linia nowa linia tramwajowa z grubsza pokrywa się z rozebraną trasą.

To właśnie w Sydney nowozbudowane tramwaje mąją trasę, która z grubsza pokrywa się z trasą rozebranego monorailu. Ratusz w Sydney, nowy tramwaj Alstom czerpiący prąd z trzeciej szyny. CC BY-SA 3.0, commons.wikimedia.org

Z kolei, ten charakterystyczny monorail z Seattle, o długości 4 km raczej nie zostanie zlikwidowany. Ale planowane nawet 134 km torów nie powstaną. Złą wiadomością dla miłośników miejskich kolei na jednej szynie jest to, że w międzyczasie w tym mieście powstało blisko 40 km tras dla tramwaju i dla szybkiego tramwaju. Za trzy lata ma ruszyć kolejna linia, po będącym małym cudem techniki, pontonowym moście przez jezioro Washington. Tak, tramwaje po tym moście pojadą 90 km/h. Polecam Instagramowy profil Soundtransit, czyli operatora tramawajów (streetcar) i szybkich tramwajów (light rail) w Seattle.

8. W Europie monoraile naprawdę nie są popularne. Wszystkich ich jest łącznie 18. I tylko dwa z nich służą do przewożenia pasażerów po mieście. Pierwszy powstał, oczywiście jako eksperyment, w przemysłowym Wuppertalu w Zagłębiu Ruhry. W 1901 roku. Od tego czasu Wuppertal jest słynny właśnie ze swojej jednej linii kolei jednoszynowej. Drugi monorail, który na co dzień służy do przewozu pasażerów po mieście, został otwarty 103 lata później w Moskwie. Łączy trzy linie metra, linię kolei miejskiej, wieżę telewizyjną Ostankino i Ogólnorosyjskie Centrum Wystawowe.

Jak donosi TASS, po trzynastu latach od otwarcia trasy Monorailu władze Moskwy rozważają jego rozbiórkę … i budowę tramwaju. CC BY-SA 3.0, commons.wikimedia.org

Pozostałe 15 monoraili w Europie służy w parkach rozrywki, ogrodach zoologicznych. Jeden, w Dortmnudzie,  jest przeznaczony do przewożenia studentów po kampusie uniwersysteckim.

9. Życzę Rzeszowowi jak najlepiej, bo to fajne miasto, ale i tak kocham tramwaje, bo mają duszę i są piękne ❤

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *